Studenci z Samorządu i Niezależnego Zrzeszenia Studentów Uniwersytetu Warszawskiego Filia w Białymstoku przejmują budynek KW PZPR i przekazują w użytkowanie Uniwersytetowi.

Historia wydarzeń.

 

„Rok 1990 rozpoczynał się od kolejnego konfliktu, będącego konsekwencją nieudanych rozmów przedstawicieli Niezależnego Zrzeszenia Studentów z władzami miasta w sprawie przekazania siedziby KW PZPR na potrzeby Filii Uniwersytetu w Białymstoku. 4 stycznia Samorząd Uczelniany podjął decyzję o rozpoczęciu okupacji budynku, dzień później tak samo zdecydowało NZS. Dwa dni później studenci wykonali plakaty i transparenty, przygotowana została tablica z godłem uczelni i napisem Uniwersytet Białystok, a na powielaczu wykonano ulotki.

8 stycznia 1990 r. studenci przystąpili do okupacji siedziby KW PZPR. Obserwujący to przechodnie byli zdziwieni całą sytuacją, ale bili brawo, kierowcy zaś włączali klaksony na znak poparcia. W okupacji budynku udział wzięli m. in. Ryszard Kozłowski, Jarosław Budnik, Piotr Olędzki, Adam Oksztol, Robert Mrozowski, Marek Skorupski, Marek Hryniewicki, Szymon Zyberyng, Tomasz Kowalewski, Michał Hintertan, Agata Kamińska, Izabela Koronkiewicz, Jacek Malinowski, Jan Zdzienicki, Robert Napora, Piotr Szutkiewicz, Arnold Toczyski, Artur Smółko, Robert Dorosz, Grzegorz Dąbrowski, Karol Usakiewicz, Jacek Piorunek, Maciej Hintertan, Krzysztof Maleszewski, Adam Malczyk, Urszula Waszkiewicz i Bogdan Bieliński.

W pewnym momencie doszło do przepychanki z pracownikami KW PZPR przy drzwiach wejściowych. Jarosław Budnik i Piotr Olędzki pojechali do akademików przy ul. Zwierzynieckiej, gdzie informowali o strajku i prosili studentów o poparcie. Po tym apelu do budynku KW  przybyły kolejne osoby, po kilku godzinach było ich już około setki. Pojawił się też prorektor FUW w Białymstoku prof. Zbigniew Kuderowicz, który apelował o opuszczenie budynku. Studenci nie usłuchali jednak tej propozycji. Przybyli też przedstawiciele prezydenta miasta, niczego jednak nie uzgodniono, a rozmowy przełożono na dzień następny. Postanowiono przenocować w zajętym gmachu, nie opuściła go także część pracowników komitetu. Studenci słuchali piosenek  Przemysława Gintrowskiego i Jacka Kaczmarskiego, z „miasta” zaś docierały pogłoski o ataku planowanym przez kilkuset członków PZPR chcących wyrzucić studentów siłą z budynku. W rzeczywistości sekretarz KW PZPR Tadeusz Trzaskowski zwrócił się do Marka Łochowskiego prokuratora wojewódzkiego o egzekwowanie prawa i wydanie nakazu usunięcia okupujących, podobne pismo skierował też do wojewody Mariana Gały. Pierwszy z nich, chociaż potwierdził otrzymanie zawiadomienia, nie wydał jednak żadnych dyspozycji, podobnie postąpił wojewoda. Jednocześnie Komitet Obywatelski zwrócił się do prokuratury wojewódzkiej o objęcie ochroną studentów przebywających w budynku KW.

Rankiem 9 stycznia przed budynkiem zebrał się kilkusetosobowy tłum, który przyszedł poprzeć studentów, przyniesiono też kanapki i herbatę, życzono sukcesów. Po południu powróciła z rozmów delegacja studentów, która poinformowała o podpisanym porozumieniu  z prezydentem miasta, który obiecał wygasić użytkowanie budynku przez KW PZPR  i do końca stycznia przekazać go na potrzeby FUW w Białymstoku. Także wojewoda białostocki poparł decyzję prezydenta. Informacja taka miała się także znaleźć w środkach masowego przekazu. Porozumienie podpisali: Jerzy Czaban – prezydent Białegostoku, Leoncjusz Czech – zastępca prezydenta, Marian Gała – wojewoda białostocki, Robert Mrozowski – przewodniczący Uczelnianej Rady Samorządu Studenckiego, Tomasz Kowalewski – przewodniczący Komisji Uczelnianej NZS i Lech Lebensztejn – przewodniczący Komitetu Obywatelskiego Ziemi Białostockiej.  Szymon Zyberyng rozbił tablicę z napisem Polska Zjednoczona Partia Robotnicza Komitet Wojewódzki w Białymstoku. W chwili, gdy studenci demontowali ją, w Warszawie trwał ostatni zjazd PZPR, w trakcie którego partia zakończyła swój żywot. Sukces ten był możliwy, gdyż studentów poparły różne środowiska opozycyjne w Białymstoku: przewodniczący ZR NSZZ „Solidarność” Stanisław Marczuk, poseł OKP Krzysztof Putra, Adam Szóstko z Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Rolników Indywidualnych „Solidarność” i Lech Lebensztejn z Komitetu Obywatelskiego. Białostocki Okręgowy Komitet Robotniczy Polskiej Partii Socjalistycznej – Rewolucja Demokratyczna w specjalnym oświadczeniu poparł żądania studentów, podkreślając, iż FUW w Białymstoku borykała się z poważnymi problemami lokalowymi. Oświadczenie to podpisali: studenci Krzysztof Bil – Jaruzelski, Krzysztof Danieluk, Artur Smółko oraz robotnicy Dariusz Kondracki, Jacek Chmielewski i Wojciech Kozakiewicz. Okupacja budynku KW PZPR przez studentów była obserwowana w całym kraju. Komisja Krajowa NZS planowała nawet wesprzeć kolegów z Białegostoku, gdyby okupacja budynku się przedłużała. 13 stycznia 1990 r. podobne akcje zaplanowano w innych miastach akademickich.

Relację z tych wydarzeń sporządzili też funkcjonariusze aparatu bezpieczeństwa. Według zastępcy szefa Wojewódzkiego Urzędu Spraw Wewnętrznych w Białymstoku władze Filii Uniwersytetu Warszawskiego w Białymstoku nie były jednak zainteresowane przejęciem budynku, a rektor określił metody zastosowane przez studentów jako niedemokratyczne. Odmienne zdanie w tej sprawie miał prokurator wojewódzki, który w nie wpuszczeniu osób tam zatrudnionych nie dopatrzył się naruszenia prawa. Funkcjonariusze SB przewidywali jednak, że wydarzenie to mogło przyczynić się do podjęcia prób przejmowania budynków PZPR w innych regionach województwa, jak i w całym kraju. Jako przykład podano informację z RUSW w Łapach, gdzie Komitet Obywatelski podjął kroki zmierzające do przejęcia pomieszczeń Komitetu Miejsko Gminnego PZPR na cele użyteczności społecznej.

Ostatecznie okupacja gmachu KW PZPR zakończyła się sukcesem, chociaż studenci musieli wykazać się sporą dozą cierpliwości, gdyż władze nie kwapiły się do realizacji wcześniejszego porozumienia. W związku z tym początkach kwietnia 1990 r. NZS FUW w Białymstoku wystąpił z apelem, w którym przypomniał, iż minęło już 3 miesiące od okupacji gmachu byłego KW PZPR, a prezydent Białegostoku zwlekał z przekazaniem budynku na potrzeby białostockiej uczelni. Wszelkie działania studentów natrafiały na mur obojętności i niechęci. Realna stawała się groźba zaprzepaszczenia szansy poprawy sytuacji lokalowej FUW. W związku z tym NZS wzywał wszystkich pracowników i studentów do zgromadzenia się pod siedzibą Komitetu Obywatelskiego na rogu ulic Lenina (obecnie Branickiego) i Elektrycznej w celu wywarcia nacisku i szybkiego załatwienia. Działania studentów przyniosły pozytywne rozwiązanie. W maju 1990 r. geodeta miejski Zdzisław Niemotko wydał formalną decyzję o przekazaniu budynku KW PZPR Filii UW. Władze uczelni ulokowały tam Wydział Humanistyczny. Po powstaniu Uniwersytetu w Białymstoku w 1998 r. ulokowano tam Wydziały Socjologiczno – Historyczny oraz Filologiczny.”

Fragment rysu historyczne Marka Kietlińskiego z albumu:  ” Wybraliśmy Wolność – NZS Białystok 1980-1990″ pod redakcją A. Malczyk, J. Żabiuk

Share This

Udostępnij

Podziel się z przyjaciółmi informacją o naszej inicjatywie!