Na Wschodzie Białystok równoważy się najwolniej!

utworzone przez | Kwi 7, 2018

Miasta tak zwanej „Ściany Wschodniej”, obszaru utożsamianego ze słabym potencjałem gospodarczym, prezentują się zupełnie dobrze pod kątem zrównoważonego rozwoju. Wszystkie stolice województw tego regionu znalazły się w czołówce najnowszego rankingu firmy projektowo badawczej Arcadis. Niestety, z wyjątkiem Białegostoku, który zamyka stawkę miast wojewódzkich Ściany Wschodniej.

Generalnie stolica Podlasia w rankingu Arcadis znalazła się na 14 miejscu wśród 50 przebadanych miast polskich. Otwiera go będąca na pierwszym miejscu Warszawa, zamyka Bytom. Miejsce Białegostoku w pierwszej piętnastce niby najgorsze nie jest. Problem jednak w tym, że wśród stolic województw wzdłuż wschodniej granicy jest to miejsce ostatnie.  Okazuje się bowiem, że ten region rozpatrywany pod kątem zrównoważonego rozwoju prezentuje się korzystnie na tle pozostałej części kraju. W tym regionie Białystok wyprzedzają zarówno Lublin, jak i Rzeszów, a nawet Olsztyn.Jak piszą autorzy rankingu, zrównoważony rozwój jest jednym z najważniejszych wyzwań współczesnego świata. Na szczeblu lokalnym chodzi w nim o to, aby prowadzona polityka zapewniała lokalnej społeczności poprawę jakości życia równomiernie we wszystkich jego obszarach. Zazwyczaj te obszary definiowane są w trzech sferach rozwoju  – społecznej, gospodarczej i środowiskowej.

 

 

 

Zaskakująco kiepskie środowisko

Tak też to traktuje firma Arcadis, która porównała  50 polskich miast właśnie w tych obszarach, analizując cały szereg danych – od sytuacji na rynku pracy po długość ścieżek rowerowych w danej miejscowości. Co zaskakujące, Białystok najgorzej wypadł w kategorii „Środowisko”. Stolica Zielonych Płuc Polski zajęła w tej kategorii dopiero 21 miejsce i przegrała nawet z Zabrzem i Bytomiem. Troska o środowisko naturalne widocznie w Białymstoku nie jest tak duża, jak się dotychczas wydawało. Najlepiej, bo na 9 miejscu stolica Podlasia został sklasyfikowana w kategorii „Społeczeństwo”. Tutaj Arcadis brała się pod uwagę miedzy innymi demografię, poziom i dostęp do opieki zdrowotnej, edukacji, kultury, poziom ubóstwa, bezpieczeństwo i aktywność społeczną mieszkańców. Jeśli zaś chodzi o gospodarkę, jej siłę i stopień atrakcyjności miasta dla inwestorów, Białystok znalazł się w rankingu na 18 miejscu.

Jest marka, jest też coś poza nią

W sumie w klasyfikacji ogólnej dało to 14 pozycję. Autorzy rankingu zauważyli, że  „Białystok jest położony na obszarze o wyjątkowo cennych walorach przyrodniczych, określanym Zielone Płuca Polski”. Zwrócili uwagę na usytuowanie miasta w sąsiedztwie Narwiańskiego Parku Narodowego, co sprzyja dobrej jakości powietrza oraz wytworzeniu się zdrowego mikroklimatu. Nie umknęła im też bardzo dobrze rozwinięta sieć tras rowerowych. Poza tym podkreślili istnienie w mieście mniejszości narodowych, co Białystok wykorzystuje w działalności kulturalnej.

Wszystko to wskazuje, że generalnie docenione zostało to, co od dawna składa się na markę Białegostoku i to jak przez pryzmat tej marki Białystok chce być postrzegany. Czy autorzy dostrzegli coś więcej w tym wizerunku? Tak. Kompleksowy system zagospodarowania odpadów. Podkreślili, że  spalarnia w Białymstoku jest jedną z pierwszych w Polsce, a energia uzyskana ze spalania odpadów służy do produkcji energii elektrycznej oraz cieplnej. – Nowoczesna sortownia odpadów w Hryniewiczach, która wchodzi w skład systemu zagospodarowania odpadów w mieście, jest najnowocześniejszym tego rodzaju obiektem w kraju – podkreślili autorzy raportu. I zauważyli, że w związku z tym Białystok może być postrzegany jako miasto, w którym żyje się dobrze, o czym świadczy wysoki wskaźnik przyrostu naturalnego. Dodatkowo podkreślili, że miasto posiada stabilną sytuację finansową, co sprawia, że jest wiarygodnym partnerem dla potencjalnych inwestorów.

W ogonie Ściany Wschodniej

Czyli niby wszystko w porządku. W sam raz na 14 miejsce. A jednak jest to ostatnie miejsce wśród stolic województw ściany wschodniej. Olsztyn bowiem uplasował się w ogólnym rankingu na 10. miejscu, Rzeszów na 8, a Lublin na wysokim 5. miejscu. Jest więc do kogo równać. Zwłaszcza do Lublina, które jest miastem o podobnej wielkości i podobnym potencjale.

Co zatem jest takiego w tym mieście, że w dziedzinie zrównoważonego rozwoju znajduje się ono tak wysoko? Co w nim takiego zauważyli autorzy rankingu, czego nie odnaleźli na przykład w Białymstoku? Między innymi to, że Lublin plasuje się w czołówce miast bardzo aktywnych w aplikowaniu o środki z Unii Europejskiej, które są przeznaczane na projekty o znaczeniu regionalnym, „mające za zadanie przekształcenie gospodarki tradycyjnej w gospodarkę innowacyjną, ukierunkowaną na poszukiwanie nowych rozwiązań technologicznych”.

Ale najważniejsza, co podkreślają autorzy już na samym początku charakterystyki Lublina, jest duża aktywność jego mieszkańców w kreowaniu miasta. Między innymi ich zaangażowanie w poprawę warunków ruchu pieszego oraz w kształtowanie terenów zieleni, czyli w zagospodarowanie przestrzeni miejskiej. W tym Lublin bije Białystok na głowę. Może „Inicjatywa Plac NZS”, której celem jest nowe zagospodarowanie centrum Białegostoku i zaangażowanie w ten proces mieszkańców to zmieni.

Konrad Kruszewski

Pełny raport do przeczytania TUTAJ

Share This

Udostępnij

Podziel się z przyjaciółmi informacją o naszej inicjatywie!