NZS Białystok w stanie wojennym.

„Proces 21”

[…]Gdy informacja o wprowadzeniu stanu wojennego dotarła do części studentów postanowili oni ukryć dokumenty wytworzone podczas strajku oraz sprzęt poligraficzny, papier, farbę drukarską, maszyny do pisania oraz książki. Zabezpieczono też materace, śpiwory i koce, które zamknięto w zapieczętowanym pomieszczeniu, a klucze przekazano władzom administracyjnym uczelni. NZS nie podjęło próby kolejnego strajku. Po zamknięciu uczelni i Domów Studenta wielu członków NZS wyjechało z Białegostoku. Niewielu członków NZS postanowiło kontynuować działalność w podziemiu.

Pierwsze zebranie zawieszonego Niezależnego Zrzeszenia Studentów odbyło się w budynku Wydziału Prawa, na którym zgromadziło się około 40 studentów. Postanowili oni kontynuować działalność NZS. Podzielili się na konspiracyjne grupy tzw. „piątki” (każda piątka reprezentowała inny wydział). Taka organizacja miała chronić przed dekonspiracją, jak i ułatwiać kolportaż podziemnej prasy. Marek Butwiłowski i Jerzy Kułak weszli do opieczętowanego przez SB pomieszczenia NZS, skąd zabrali matryce i część książek należących do NZS. Powstał Akademicki Ruch Oporu, którego organizatorami byli Jerzy Kułak i Władysław Harkiewicz. ARO postanowił wydawać własne pismo pod nazwą „Opornik”, który (w różnym czasie) drukowali Jerzy Kułak, Władysław Harkiewicz, Marek Kurniewicz, Wojciech Zawadzki i Marek Powichrowski.

Obok ARO studenci zrzeszeni przed wprowadzeniem stanu wojennego w NZS utworzyli zakonspirowaną organizację o nazwie Demokratyczny Ruch Oporu, która miała być szerokim ruchem sprzeciwu wobec wprowadzenia stanu wojennego przez ekipę gen. W. Jaruzelskiego. DRO utworzył się żywiołowo w wyniku porozumienia powstałych grup oporu. Określał się jako koordynator walki czynnej, która miała doprowadzić do zlikwidowania stanu wojennego i przywrócenia normalnych stosunków politycznych w Polsce. Jedyną drogą do tego celu miał być opór pod wszelkimi postaciami, nie wyłączając walki zbrojnej. Organizacja zamierzała bronić się przed terrorem policyjnym, czynnie zwalczać propagandę partyjną. DRO planował na represje odpowiadać represjami, strzelającym do robotników zamierzano odpowiedzieć tym samym. Organizacja wydawała pismo „Demokratyczny Ruch Oporu. Informator nieregularny”, który redagował Krzysztof Bondaryk. Ukazały się dwa numery Informatora, a sama organizacja wyrażała tylko radykalne poglądy nie wprowadzając ich w czyn i nie odegrała większej roli w czasie trwania stanu wojennego na Białostocczyźnie.

W Akademii Medycznej materiały i dokumenty związane z działalnością NZS zostały zdeponowane w Studium Wojskowym, a pomieszczenie po NZS zostało przekazane na zakwaterowanie studentów. Zbysława Grajka obciążono kwotą 10525 zł za brak powielacza, Bogdana Krasuckiego kwotą 1850 zł za brak taśm magnetofonowych, Jerzego Steblina Kamińskiego kwotą 5330 zł za brak taśm magnetofonowych i Jerzego Cyglera kwotą 1750 złotych także za brakujące taśmy magnetofonowe.

13 maja 1982 r. w kilku zakładach pracy w Białymstoku załogi przerwały pracę obchodząc w ten sposób kolejną miesięcznicę wprowadzenia stanu wojennego. W FUW studenci kolportowali ulotki nawołujące do oporu społecznego. Ulotki rozrzucono w akademikach przy ulicy Świerkowej. Studenci Filologii Polskiej stali na korytarzu ze spuszczonymi głowami, byli wśród nich profesorowie. Uczestnicy protestu mieli przy sobie biało – czerwone i czarne kokardki. Zirytowało to władze. Zatrzymywani przez SB studenci byli zawieszani w prawach. Szczególnie widoczne to było na Wydziale Humanistycznym FUW, który został uznany przez władze za niebezpieczny.

Pod koniec kwietnia 1982 r. w ramach przygotowań władz do obchodów 1 maja funkcjonariusze SB dokonali przeszukań w mieszkaniach 40 studentów i pracowników białostockich uczelni, podczas których zakwestionowano 2253 ulotki, 27 egzemplarzy pisma „Demokratycznego Ruchu Oporu” oraz inne wydawnictwa drukowane w Białymstoku, 3 maszyny do pisania, 14 ryz czystego papieru, matryce białkowe i kartki papieru sygnowane pieczątkami NZS. Zatrzymano 40 osób. Studentów, jako więźniów politycznych, nie trzymano razem. Rozrzuceni byli po różnych celach, siedzieli z pospolitymi przestępcami. Jak wspominali po latach niektórzy z nich, w latach osiemdziesiątych kryminaliści doceniali fakt, że „Solidarność” m. in. walczyła o stworzenie bardziej humanitarnych warunków bytowania w polskich więzieniach i dobrze traktowali studnetów. Do więźniów politycznych docierały paczki żywnościowe z Zachodu.

Władze postanowiły wytoczyć proces zatrzymanych studentów. Toczył się on przed Wojskowym Sądem Garnizonowym w Białymstoku. Oskarżonym zarzucono, że w okresie od 13 grudnia 1981 r. do chwili zatrzymania, będąc członkami NZS bądź NSZZ „S” kontynuowali działalność związkową, organizując zebrania nielegalnych grup konspiracyjnych, drukowali i kolportowali nielegalne wydawnictwa zawierające fałszywe informacje na temat sytuacji społeczno-politycznej panującej w kraju, mogące wywołać niepokój społeczny lub rozruchy, a także ukrywali mienie NZS (przestępstwa z art. 46 ust. 1 w zw. z art. 48 ust. 4 w zw. z ust. 2 i 3 art. 48 dekretu z 12 grudnia 1981 r. o stanie wojennym). Śledztwo w trybie doraźnym wszczęła 2  lutego 1982 r. Wojskowa Prokuratura Garnizonowa w Białymstoku. Przesłuchania prowadzili funkcjonariusze SB: por. Paweł Opaliński, ppor. Mikołaj Owerczuk, por. P. Panasiuk, ppor. Andrzej Kurek, ppor. Jerzy Szematowicz, kpt. Anatol Pietruczuk, por. Stupak, por. Konstanty Gryc. Nadzorował je komendant wojewódzki MO ds. SB płk Jerzy Michałkiewicz. Przed sądem oskarżał prokurator Józef Rabczewski, obrońcami byli m. in. Stanisław Kostka, Lech Lebensztejn, Władysław Grzymała, Jerzy Korsak, Józef Horbaczewski, Władysław Siła-Nowicki, Piotr Andrzejewski. Proces odbywał się w sali Klubu Garnizonowego w Białymstoku. Do stycznia 1983 r. stopniowo zwolniono z aresztu wszystkich oskarżonych. Wyrokiem z 14 marca 1983 r. WSG w składzie: por. Jan Malinowski (przewodniczący), por. Jerzy Rypina i por. Bazyli Zacharczuk uniewinnił: Andrzeja Chwaliboga, Andrzeja Gontara, Wojciecha Gorczyńskiego, Bogusława Lidera, Olega Łatyszonka, Wojciecha Świerzbińskiego, Tomasza Wiśniewskiego. Sprawę umorzono wobec: Kornelii Daleckiej, Marioli Łupińskiej, Agnieszki Nowak, Sławomira Prokopiuka i Jacka Żukowskiego. Na 6 miesięcy więzienia skazano Janusza Okurowskiego i Tomasza Kleszczewskiego, na 9 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 3 lata Zofię Samsonowicz, na rok więzienia w zawieszeniu na 3 lata Andrzeja Ciszewskiego, Wojciecha Pietrzaka, Krzysztofa Kozaka i Jarosława Mosiejewskiego. Prokurator wojskowy zaskarżył wyrok do Izby Wojskowej Sądu Najwyższego, który nakazał ponowne rozpatrzenie sprawy. W związku z likwidacją WSG, sprawę rozpatrzył 20 czerwca  1983 r.  Sąd WOW w składzie: ppłk Władysław Monarcha, kpt. Lech Lindecki, kpt. Jerzy Steckiewicz przy udziale podprokuratora Olgierda Isbrandta i przekazał ją Sądowi Wojewódzkiemu w Białymstoku, dołączając sprawy Anny Prymak i Krzysztofa Bondaryka, wyłączonych wcześniej ze względu na zły stan zdrowia. Ostatecznie sprawę umorzono na mocy amnestii z 21 lipca 1983r.

„Proces 21” był największym procesem politycznym w Polsce. Należy podkreślić, że studentów broniła elita adwokacka tego kraju. Mecenas Władysław Siła -Nowicki czy też mecenas Piotr Andrzejewski to byli ludzie, którzy bronili opozycjonistów w najważniejszych procesach politycznych PRL.

Interesujące są też spostrzeżenia mecenasa Piotra Andrzejewskiego na temat samego procesu. W filmie dokumentalnym pt. Pokolenie NZS zrealizowanym przez Eugeniusza Szpakowskiego mecenas Andrzejewski mówił, iż na salę sądową wchodziło po kilkadziesiąt osób, co robiło spore wrażenie. W ocenie mec. Andrzejewskiego tym spektakularnym procesem władza chciała zademonstrować swoją siłę, pokazać, że udało się jej spacyfikować groźny spisek zagrażający bezpieczeństwu publicznemu, że panuje nad sytuacją. Zastanawia jednak fakt, iż o samym procesie niewiele pisano w oficjalnej „Gazecie Współczesnej”[…].

Fragment wstępu Marka Kietlińskiego do albumu „Wybraliśmy Wolność NZS Białystok 1980-1990” pod redakcją: Adam. Malczyk, Janusz Żabiuk.

Share This

Udostępnij

Podziel się z przyjaciółmi informacją o naszej inicjatywie!